Najczęstsze pytanie po wyroku TSUE C-744/24: „czy na SKD nie jest już za późno?”
Odpowiedź zależy od jednego przepisu — art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim. Uprawnienie do sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia WYKONANIA umowy.
I tu zaczyna się spór, który toczy się w setkach spraw.
Banki twierdzą: „wykonanie umowy” to wypłata kredytu. Skoro kredyt wypłacono np. w 2019 r., termin dawno minął.
Stanowisko przeciwne — moim zdaniem trafne i dominujące w orzecznictwie sądów powszechnych: umowa jest wykonana dopiero wtedy, gdy OBIE strony spełnią wszystkie swoje świadczenia. Kredytobiorca, który nadal spłaca raty, umowy jeszcze nie wykonał. Termin roczny w ogóle nie zaczął biec.
Co to oznacza w praktyce:
- Kredyt w trakcie spłaty — termin z art. 45 ust. 5 nie biegnie. Oświadczenie o SKD można złożyć dziś.
- Kredyt spłacony w całości — rok liczy się od dnia całkowitej spłaty. Po tym terminie uprawnienie wygasa. To termin zawity, nie przedawnienie — nie da się go przywrócić ani przerwać.
- Kredyt skonsolidowany lub refinansowany — sytuacja wymaga indywidualnej analizy: kiedy doszło do wykonania której umowy.
Dlatego jeżeli spłaciłeś kredyt konsumencki niedawno — nie odkładaj analizy umowy „na po wakacjach”. W tych sprawach kalendarz pracuje przeciwko konsumentowi.
Merytoryczny fundament SKD jest po wyroku C-744/24 z 23 kwietnia 2026 r. przesądzony: bank, który naruszył obowiązki informacyjne, kredytuje za darmo, a odsetki może naliczać wyłącznie od kapitału rzeczywiście wypłaconego. Pozostaje pilnować terminu.
Sprawdzę bezpłatnie, czy Twoja umowa kwalifikuje się do SKD i czy termin jeszcze biegnie — szczegóły w wiadomości prywatnej.
Reprezentuję wyłącznie konsumentów i przedsiębiorców. Nigdy banków, nigdy firm skupujących wierzytelności.
#SankcjaKredytuDarmowego #SKD #KredytKonsumencki #TSUE #RDKkancelaria
Grafika stworzona przez AI