Sąd Najwyższy o sankcji kredytu darmowego (SKD). Co wynika z wyroku II CSKP 89/26

Kancelaria prawna Września

Wstęp

Przez ostatnie dwa lata spory o sankcję kredytu darmowego rozstrzygały się w sądach rejonowych i okręgowych, a każda ze stron powoływała się na inną linię orzeczniczą. Uchwała Sądu Najwyższego, która miała ten spór przeciąć, od lipca 2025 r. czeka — postępowanie w sprawie III CZP 15/25 zostało zawieszone do czasu rozstrzygnięć Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W międzyczasie zapadł wyrok, który mówi więcej niż niejedna uchwała. 8 lipca 2026 r. Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie II CSKP 89/26. Formalnie jest to wyrok kasatoryjny w indywidualnej sprawie. Praktycznie — najszersza dotąd wypowiedź Sądu Najwyższego o tym, kiedy sankcja z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim rzeczywiście działa.

Poniżej analiza tego, co z tego orzeczenia wynika, i — równie ważne — czego z niego nie wynika.

1. Stan faktyczny

Sprawa dotyczyła umowy kredytu konsolidacyjnego zawartej w 2017 r.

Bank oddał konsumentowi do dyspozycji 158 747 zł. Odsetki kapitałowe naliczał jednak od kwoty 185 669,01 zł — powiększonej o prowizję w wysokości 26 922,01 zł, doliczoną do kredytu. Prowizja została formalnie przekazana na rachunek kredytowy i w tym samym momencie pobrana przez bank.

Kredytobiorczyni złożyła oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a następnie dokonała cesji wierzytelności. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo nabywcy wierzytelności, przyjmując, że naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów jest dopuszczalne, a konsument znał treść umowy.

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną, uchylił wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

2. Całkowita kwota kredytu i całkowity koszt kredytu to pojęcia rozłączne

Punktem wyjścia dla całej argumentacji jest art. 5 pkt 6 i 7 u.k.k. w związku z dyrektywą 2008/48/WE.

Całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota środków pieniężnych — nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu — którą kredytodawca udostępnia konsumentowi. Innymi słowy: kapitał faktycznie oddany do dyspozycji kredytobiorcy.

Całkowity koszt kredytu obejmuje wszystko, co konsument jest obowiązany ponieść w związku z umową: odsetki, opłaty, prowizje, podatki.

Wniosek Sądu Najwyższego jest kategoryczny: całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnej pozycji należącej do całkowitego kosztu kredytu. To rozstrzygnięcie definicyjne, z którego wynikają wszystkie dalsze konsekwencje.

3. Odsetki wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej

Sąd Najwyższy — odwołując się do wyroku TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 — wskazał, że stopa oprocentowania kredytu może mieć zastosowanie wyłącznie do kwoty rzeczywiście wypłaconej konsumentowi. Naliczanie odsetek kapitałowych od prowizji, opłat czy składki ubezpieczeniowej jest niedopuszczalne.

Najistotniejsze praktycznie jest jednak co innego. Sąd Najwyższy przesądził, że bez znaczenia pozostaje techniczne przelanie prowizji na rachunek kredytobiorcy i natychmiastowe jej pobranie przez bank. Ten zabieg księgowy nie zmienia kwalifikacji prowizji: to nadal koszt kredytu, a nie kapitał.

Jest to kontynuacja, a nie zwrot. Sąd Najwyższy zajmował już podobne stanowisko w wyroku z 3 czerwca 2025 r. (II CSKP 1953/22).

4. Błędna całkowita kwota kredytu oznacza zaniżone RRSO

Rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest wskaźnikiem pozwalającym ocenić całkowity ekonomiczny ciężar zobowiązania. Jej wartość zależy od całkowitej kwoty kredytu.

Sąd Najwyższy — powołując orzecznictwo TSUE, w tym sprawy C-377/14 (Radlinger i Radlingerová) oraz C-686/19 (Soho Group) — wskazał, że bezprawne włączenie prowizji do całkowitej kwoty kredytu w sposób nieunikniony prowadzi do zaniżenia RRSO.

To ma znaczenie procesowe. Naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. nie wymaga tu odrębnego dowodzenia — jest arytmetyczną konsekwencją naruszenia opisanego w punkcie poprzednim.

5. Harmonogram spłat — wątek najsłabiej wyeksploatowany

Ten fragment uzasadnienia jest omawiany najrzadziej, a może okazać się najszerszy w skutkach.

Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. kredytodawca jest obowiązany poinformować konsumenta o zasadach i terminach spłaty, w tym o sposobie zaliczania wpłat. Sąd Najwyższy sprzeciwił się praktyce zaliczania skredytowanej prowizji do części kapitałowej raty oraz ograniczaniu harmonogramu do dwóch pozycji: kapitału i odsetek.

Harmonogram powinien wiernie odzwierciedlać strukturę zobowiązania, tak aby konsument mógł ustalić, jaka część każdej raty przypada na kapitał, jaka na odsetki, a jaka na pozostałe koszty. Ujęcie prowizji w części kapitałowej jest ukryciem kosztu kredytu i utrudnia weryfikację zadłużenia — również przy korzystaniu z uprawnienia do przedterminowej spłaty z art. 49 u.k.k.

Skala potencjalnego zastosowania tej tezy jest znaczna. Harmonogram z dwiema kolumnami zamiast trzech to na polskim rynku standard, a nie wyjątek.

6. Klauzule zmiany opłat i prowizji oraz rozliczenie przy odstąpieniu

Sąd Najwyższy wskazał dwa dalsze naruszenia.

Po pierwsze, postanowienia pozwalające bankowi zmieniać opłaty i prowizje w oparciu o kryteria nieobiektywne i nieweryfikowalne naruszają art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Nie wystarczy formalnie wymienić przesłanek podwyżki — konsument musi móc samodzielnie zweryfikować, czy okoliczności ją uzasadniające rzeczywiście zaistniały. Obowiązek informacyjny nie wyczerpuje się w dniu podpisania umowy; obejmuje także mechanizmy wpływające na wysokość przyszłych świadczeń.

Po drugie, zapisy sugerujące, że w razie odstąpienia od umowy konsument zwraca kwotę kredytu wraz z prowizją i odsetkami liczonymi także od prowizji, naruszają art. 54 ust. 2 u.k.k. W razie odstąpienia konsument zwraca wyłącznie faktycznie udostępniony kapitał wraz z odsetkami wyliczonymi od tej sumy.

7. Jedno naruszenie wystarczy — ale nie każde

Do zastosowania sankcji z art. 45 u.k.k. wystarczy stwierdzenie jednego naruszenia. Nie trzeba budować katalogu uchybień ani wykazywać, że były one „poważne”. Sąd Najwyższy wiąże to z prewencyjną funkcją sankcji: ma ona skłaniać kredytodawcę do prawidłowego skonstruowania umowy, a nie do tłumaczenia się po fakcie.

Tezy tej nie należy jednak czytać w oderwaniu od zasady proporcjonalności. Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 wskazał, że zastosowanie sankcji jest uzasadnione wtedy, gdy naruszenie obowiązku informacyjnego mogło podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.

Oba stanowiska są spójne. Próg jest jeden, ale naruszenie musi realnie dotykać zdolności konsumenta do oceny kosztu kredytu. Sam Sąd Najwyższy zastosował dokładnie to kryterium przy ocenie klauzul modyfikacyjnych.

8. Oświadczenie o zrozumieniu umowy niczego nie sanuje

Sąd Najwyższy wskazał, że sąd ma obowiązek zbadać prawidłowość wykonania obowiązków informacyjnych także wtedy, gdy konsument uznał postanowienia umowy za zrozumiałe. Rozstrzyga obiektywna poprawność przekazanych informacji, a nie subiektywne wrażenie kredytobiorcy.

W praktyce oznacza to, że standardowe oświadczenie o zapoznaniu się z warunkami umowy — wklejane do każdego wzorca — nie zamyka drogi do sankcji.

9. Czego ten wyrok nie przesądza

Uczciwość wymaga wyraźnego postawienia granic.

Po pierwsze, to wyrok, a nie uchwała. Wykładnia wiąże w tej konkretnej sprawie. Postępowanie w sprawie III CZP 15/25 pozostaje zawieszone.

Po drugie, orzeczenie ma charakter kasatoryjny. Sprawa wraca do sądu drugiej instancji do ponownego rozpoznania — nie jest wygrana.

Po trzecie, sankcja nie działa automatycznie. O jej zastosowaniu rozstrzyga sąd, badając treść konkretnej umowy, a orzecznictwo sądów powszechnych pozostaje niejednolite. Sektor bankowy konsekwentnie kwestionuje zasadność tych roszczeń i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić.

Zmienia się natomiast ciężar argumentacji. Teza, że orzecznictwo TSUE „nie przekłada się wprost na polskie umowy”, straciła oparcie — bo to samo stanowisko zajął polski Sąd Najwyższy, w uzasadnieniu, które sądy powszechne będą czytać przy własnych sprawach.

10. Co sprawdzić we własnej umowie

Pięć czynności, z których każda zajmuje kilka minut:

  1. Porównaj kwotę kredytu z umowy z kwotą, która wpłynęła na rachunek. Różnica oznacza skredytowane koszty.
  2. Wyjmij harmonogram spłat. Sprawdź, czy rozbija ratę na kapitał, odsetki i pozostałe koszty — czy tylko na dwie pozycje.
  3. Znajdź postanowienia o zmianie opłat i prowizji. Oceń, czy da się na ich podstawie zweryfikować zasadność podwyżki.
  4. Sprawdź informację o prawie odstąpienia — czy opisuje finansowe skutki skorzystania z niego.
  5. Przy kredycie spłaconym policz miesiące od ostatniej raty. Uprawnienie z art. 45 ust. 5 u.k.k. wygasa po roku od dnia wykonania umowy.

Podsumowanie

Wyrok II CSKP 89/26 nie tworzy nowego stanu prawnego. Porządkuje istniejący — i robi to w sposób, który po stronie konsumenta usuwa kilka argumentów obronnych, na których sektor bankowy opierał się od lat.

To nadal spór, który rozstrzyga się indywidualnie, na treści konkretnej umowy. Nikt nie powinien obiecywać wyniku. Ale argumentacja, którą trzeba przedstawić sądowi, jest dziś mocniejsza niż pół roku temu.

Kancelaria Radców Prawnych Poznań

Młyńska 12
61-730 Poznań
woj. wielkopolskie

784 334 454

Kancelaria Radców Prawnych Września

Rynek 3 lok. 3-6
62-300 Września
woj. wielkopolskie

784 334 454

mBank S.A. 16 1140 2004 0000 3102 7496 7672

© 2026 Robert Dudkowiak RDK Kancelaria Radców Prawnych | Ochrona danych osobowych | Liczba odwiedzin: 258 249 | Obszary działania

Sprawdź SKD Bezpłatna analiza umowy